konferencje w górach

(3)

sale szkoleniowe i konferencyjne w górach

Dla możliwie szeroko pojmowanej branży biznesowej konferencje w górach stanowią znakomite rozwiązanie na szkolenia oraz meetingi wszelkiego sortu, gatunku i rodzaju. Z wielu najróżniejszych względów, a przede wszystkim z uwagi na więcej niż odpowiednie zaplecze wielu górskich obiektów, korzystny klimat oraz turystyczną atrakcyjność. W końcu typowa konferencja w górach to nie praca przez 24 godziny na dobę, trochę czasu na odpoczynek i zabawę (odpowiedzialną!) też trzeba trochę wygospodarować. A w Zakopanem, Szklarskiej Porębie, Krynicy-Zdroju i wielu innych miejscowościach możliwości jest bez liku. Najpierw jednak obowiązki, a później przyjemności - na konferencjach w górach w 2017 r. z pewnością nie zabraknie ani jednych, ani drugich. Nieodzownym elementem takich zjazdów są prezentacje multimedialne, pokazy, wykłady, prelekcje, panele dyskusyjne i podobne wydarzenia oficjalno-robocze. Dlatego też konferencje w górach absolutnie nie mogą się obejść bez odpowiednio przygotowanych sal, dostępu do internetu, porządnych rzutników (i ekranów) czy komputerów. Wprawdzie organizatorzy zwykle preferują własne laptopy, ale gdyby coś ze sprzętu nieoczekiwanie nawaliło, zawsze dobrze mieć pod ręką rezerwowe maszyny. Kiedy na konferencji w górach mądre głowy intensywnie pracują nad nowymi pomysłami, przyswajaniem wiedzy i analizowaniem danych, dobry gospodarz powinien zadbać o poczęstunek. Butelki z wodą, kanapki, kawa i słodycze na delikatne pobudzenie organizmu do wskoczenia na wyższe obroty. Rzecz jasna konferencje w górach mają przewidziane przerwy na lunch i inne “duże” posiłki. A czy na uczestników ma czekać małe co nieco o określonej godzinie, czy każdy będzie sobie zamawiał coś z menu - to już rzecz do ustalenia między stronami. Konferencje w górach to często również niezła okazja, aby zawrzeć nowe, ciekawe znajomości i zintegrować się na stopie towarzyskiej. W końcu pracuje się po to żeby żyć, a nie żyje żeby pracować (o czym niektórzy zdaje się już dawno pozapominali). Rozsądnie zorganizowanym i dobrze przemyślanym konferencjom w górach w sezonie 2017 po prostu nie może zabraknąć czasu wolnego od spraw zawodowych. Wprawdzie “róbta co chceta” po całości raczej nie wchodzi w grę, ale tutaj pomocą w zaplanowaniu atrakcji na konferencję służą te wszystkie wabiki, które przyciągają w góry liczne rzesze turystów - a także kreatywność speców od animacji grup zorganizowanych. Konferencje w górach to z pewnością rozwiązanie godne uwagi. Gdyby było inaczej, obiekty turystyczne nie inwestowałyby w sale konferencyjne - a trend jest dokładnie odwrotny. Nie dziwi to wobec faktu, że konferencjami w górach zainteresowanie wyraża coraz większa liczba firm, a nawet tzw. freelancerów.

Nasi partnerzy