Jak w Nałęczowie można spędzić długi, listopadowy weekend

Najpewniej niewiele osób wpadnie same z siebie na pomysł takiego małego wyjazdu, ale długi, świąteczny weekend w listopadzie to też całkiem niezła okazja do tego, żeby pojechać w jakieś fajne miejsce na parę dni i choć trochę się zrelaksować. Najlepiej do jakiegoś spokojnego miasta, z dala od typowych dla polskiego Święta Niepodległości politycznych swarów. Kto poszukuje takiej właśnie destynacji, niech poważnie zastanowi się nad Nałęczowem - kameralnym uzdrowiskiem w lubelskiem.

Piękne parki, korzystny dla zdrowia klimat, możliwość skorzystania z szeregu leczniczych, kuracyjnych bądź czysto relaksacyjnych zabiegów, a do tego kilka innych, równie interesujących sposobów na wykorzystanie wolnego czasu. Nie podlega w ogóle dyskusji, że weekend listopadowy w Nałęczowie przypadnie do gustu tym wczasowiczom, którzy cenią sobie zaciszną atmosferę w mieście i bliski kontakt z naturą. Nawet jeśli przyroda została mocno uporządkowana przez człowieka, tak jak ma to miejsce w uzdrowiskowym Parku Zdrojowym. O wyjątkowym klimacie najlepiej świadczy fakt, jak znamienici artyści tworzyli tutaj swoje dzieła.

Nałęczów może się pochwalić niemałym dorobkiem - i nie chodzi tu tyle o miejscowych twórców, co wielkich pisarzy, którzy stworzyli tutaj część ze swoich wybitnych i ważnych dzieł. Mowa rzecz jasna o Bolesławie Prusie i Stefanie Żeromskim. Pierwszy z literatów odwiedzał uzdrowisko właściwie co roku, a drugi nawet zamieszkiwał w Nałęczowie przez pewien czas. Dzisiaj w ich dawnych domach funkcjonują poświęcone im muzea biograficzne. Niewątpliwie w trakcie długiego weekendu listopadowego w mieście-uzdrowisku warto wygospodarować trochę czasu, żeby się do nich wybrać. Oczywiście należy się spodziewać, że w ustawowo wolny od pracy dzień świąteczny obie placówki będą niedostępne dla zwiedzających… chyba, że akurat któraś z nich zorganizuje okolicznościową imprezę kulturalną. Co zrobić, gdyby jednak muzea i inne atrakcje Nałęczowa i najbliższej okolicy (jak choćby basenowy Kompleks Wodny Atrium czy rąblowski Park Labiryntów i Miniatur) rzeczywiście były nieczynne?

Wtedy ten jeden dzień z listopadowego, długiego weekendu najlepiej przeznaczyć na długą, krajoznawczą wycieczkę po mieście. Warto zwrócić uwagę na architektoniczne walory tutejszych zabytków. Duża część z nich to zabudowa uzdrowiskowa oraz dawne wille, dziś najczęściej funkcjonujące jako obiekty noclegowe - dlatego “postronni” goście mogą oglądać je tylko z zewnątrz. To ograniczenie nie dotyczy kościołów: sam Nałęczów może się pochwalić świątyniami pod wezwaniem Jana Chrzciciela (barok, XVIII w.) i św. Karola Boromeusza (styl zakopiański, druga dekada XX stulecia), zaś w pobliskiej Wąwolnicy znajduje się neogotycka bazylika św. Wojciecha, z dwiema cudownymi figurkami maryjnymi, datowanymi na XIII wiek.

Komentarze (1)

Anonim 5.10.2017 08:07

Taka spokojna, uduchowiona atmosfera to coś, co bardzo lubię. Do tej pory nie było mi dane odwiedzić Nałęczowa. W tym roku pewnie też się nie uda - 1 listopada nie ma mowy o wyjazdach, dwóch wolnych dni się nie weźmie, a skoro Święto Niepodległości wypada w sobotę, to z długiego listopadowego weekendu nici.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy